Dzisiejszy post dotyczy mojej "toaletki"...
Ponieważ ja takowej nie posiadam, stwierdziłam że wolne miejsce na parapecie mogę wykorzystać właśnie jako miejsce do robienia makijażu. Dzięki temu, że maluję się przy oknie mam całkiem naturalne światło, co wiąże się z tym, że mój makijaż nigdy nie jest przesadzony ani nienaturalny..
Chyba jak większości dziewczyn, kobiet marzy mi się prawdziwa toaletka :)
Ta moja wymarzona jest biała, ma piękne stylowe krzesełko a na niej stoją świeże kwiaty ♥
Jakie są wasze toaletki? Jakie chciałybyście mieć?
a tutaj moja "toaletka" :)
Pozdrawiam Was wszystkich słodko ;) ;***
StrawberryLady
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz